Fotografia ślubna – blaski i cienie – cz.1
Reportaż z uroczystości ślubnej to bardzo wymagające dla fotografa wydarzenie. Mimo doświadczenia czasem trudno ustawić i sfotografować młodych tak, jakby się chciało. Dlatego fotograf musi robić wiele zdjęć, aby wybrać później te najlepsze ujęcia.

Niestety zdarzają się też takie sytuacje, kiedy trzeba dużo więcej pracy włożyć w przygotowanie zrobionych ujęć do przekazania materiału do fotolabu. W fotoksiążce wyglądają one najlepiej, ale rozmiar np. 30cm na 20cm wymaga znakomitej jakości materiału zdjęciowego.
Oglądając zdjęcia ze ślubu Mileny i Roberta, stwierdziłem że mam dwa ciekawe ujęcia. Spodobały mi się, ponieważ młodzi wyglądają na nich naturalnie. To nie jest łatwe w tak stresującym momencie zachowywać się naturalnie, nie spinać, nie robić min. Dlatego te dwa zdjęcia wybrałem do albumu.
Niestety zostały wykonane przy samochodzie, który przywiózł młodych do kościoła. Tło, kolumny przy wejściu do kościoła, oświetlone słońcem, tworzą ciekawy nastrój.
Postanowiłem włożyć w „rekonstrukcję” fragmentów zasłoniętych samochodem dużo więcej pracy niż w inne strony fotoksiążki.
Zobacz efekt końcowy i wyjściowe fotografie.
Zachęcam do opinii w komentarzach.
.
Share on Facebook
Comments(1)
